Może niektórych śmieszą, jednak ochraniają opony – chlapacze na zimę

Nadchodząca zima to dla kierowców przede wszystkim czas zmian opon na specjalne „zimówki”. Przestawieniom na nową, niewdzięczną zwłaszcza karoserii porę roku podlegają również inne części samochodu niż tylko opony, m.in. znane chlapacze. Miękkie błotniki chronią nasze opony przed zbierającą się w zimie ilością soli, piachu i kamyków.
Śnieg, a zwłaszcza lód na szosach w poważny sposób zwalnia poruszanie się po drogach, dzięki czemu względnie rośnie bezpieczeństwo. Marne to jednak pocieszenie dla kierowców, którzy nie posiadają gumowych błotników chroniących opony - zobacz więcej -. Nie pocieszają już dobrane belki dachowe. Chlapacze montuje się fabrycznie, można je też dokupić i zamontować samodzielnie. Dają podwójny pożytek – nie tylko przedłużą żywotność podwozia naszego auta, ale i oszczędzą… jeżdżących za nami. Jeśli np. jedziemy za autem, które ma chlapacze mamy pewność, że gros nieprzyjaznych drobinek soli, piachu i żwiru nie trafi w przód naszego pojazdu. To z kolei spowolni i tak następujące rdzewienie oraz drobne uszkodzenia mechaniczne w okolicach przedniej maski.


Może zainteresują ciebie także

Przegląd auta po zimie - zadbaj o pojazd

wycieraczki samochodowe
Opracowanie: Mario Spann
Na podstawie: http://www.flickr.com
Piękna, wiosenna pogoda sprzyja podróżom. Nie wystarczy jednak umyć samochód, by pożegnać sezon zimowy. Sól drogowa oraz niskie temperatury wpływają na różne elementy układu hamowania. Wiosna to dobry moment, skontrolowanie stanu technicznego pojazdu.




Chlapacze - dodatek czy standard?
Chlapacz to zazwyczaj wiszący pomiędzy oponą i dolną karoserią dywanikowy kawałek gumy lub tworzywa sztucznego.
Opracowanie: Seat
O ile w tym miejscu wygląda jeszcze nienajgorzej, to ciągnące się pod tylnim zderzakiem chlapacze wyglądają co najmniej niekorzystnie. Kawałki śniegu, błoto, piach – chlapacze zbierają każdą z tych substancji, przedłużając żywotność także podwozia. Przydają się także przy wjeżdżaniu na krawężniki, jeśli zawieszenie naszego auta nie sprzyja nierównym parkowaniom. Zapobiegają w ten sposób wycieraniu się newralgicznych punktów dolnej karoserii.
Przeciwnicy chlapaczy wypominają zwisającym ochraniaczom opon i podwozia śmieszny wygląd. W całościowym zestawieniu pod kolor, chlapacze nie będą rzucać się jednak w oczy. Ich koszt wynosi kilkadziesiąt złotych, drugie tyle musielibyśmy dopłacić za montaż na jednej osi. Poradniki jak doczepiać chlapacze są proste, trzeba jedynie odkręcić śruby znajdujące się w nadkolu, zrobione fabrycznie, zamontować i już! Nie zastanawiajmy się dłużej - w kontekście dbałości o własne auto zamontuj chlapacze przed większymi śniegami i mrozami. Parędziesiąt złotych niby drobiazg, ale za to twój pojazd będzie lepiej pracować.
Dodatkowe informacje=>
18-06-22 11:41
Do góry
Zamknij
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności.
Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w ustawieniach Twojej przeglądarki.